Czas zbudować TRATWĘ

Projekt o mało wyszukanym, roboczym tytule „TRATWA” ciągle jest aktualny i czeka na swoją kolej. Poszukuję chętnych do współpracy przy budowie i wodowaniu tratwy, lub chętnych na rejs takim wehikułem. Pierwsze wodowanie przewidziane jest na Wieprzu w 2014 roku.  Potem można eksplorować Bug, Krznę, Tyśmienicę, Narew, Wisłę, itd. Szlaków wodnych, które na nas czekają jest co niemiara.

Podstawowe założenia są następujące:
Tratwa ma być rodzajem pływającego pomostu o konstrukcji drewnianej, utrzymywanej na metalowych pływakach. Wielkość to około 3 m szerokości i około 6 m długości. Ma dać możliwość rejsu dla 4 osób, rozstawienia na niej przynajmniej jednego namiotu. Tratwę będzie można demontować na moduły łatwe do przewiezienia, tak by można było transportować z miejsca na miejsce i z rzeki na rzekę w dwie osoby. Na początku trzeba włożyć trochę pracy i pieniędzy, ale potem same korzyści:
- do dyspozycji własny środek rzecznego transportu
- zero kosztów wynajmu
- zero opłat za biwakowanie
- niepowtarzalne plenery rzecznych dolin
- nieustająca przygoda i pionierskie klimaty
- święty spokój
Kto się przyłączy, będzie zawsze mógł z tratwy skorzystać. Zaplanować rejs lub choćby wyskoczyć na rybki.  By projekt zrealizować potrzebne są:
- deski – bardzo prawdopodobne że ktoś ma na zbyciu, mogą być z odzysku
- farba – do konserwacji desek
- pływaki dające około 1500 kg wyporności. Najlepsze byłyby ze starych rowerów wodnych. Mogą też być metalowe beczki. Potrzeba 8 szt. Mogą też być jakieś inne wypornościowe i trwałe pojemniki.
- trochę gwoździ, śrub i metalowych części,
- kawałek liny, koło ratunkowe i kilka dupereli.
- kawałek podwórka, na którym można tratwę zmontować i przygotować do rejsu.

Czekam na chętnych, którzy chcą zainwestować jakiś wkład.
Na razie jest to  projekt, w który oprócz mnie zaangażował się mój brat Paweł. Do działania mobilizuje nas Maciek Panasiewicz, którego makieta tratwy jest po prostu świetna :-)
Nasze działania wwspiera nas Czy projekt znajdzie  poparcie jeszcze innych osób ?

Jarek Kuniewicz,   kuniewicz@gazeta.pl,      609 31 71 71
PS.
To będzie moja trzecia tratwa. Poprzednie były z założenia konstrukcjami jednorazowymi zwodowanymi na okres tygodniowego rejsu, ale pozwoliły zdobyć sporo doświadczeń. Rejsy tymi wynalazkami do dziś pozostają niezapomnianą przygodą. W zakładce "do poczytania" zamieściłem relację z drugiego rejsu. Zapraszam do lektury.

J.K.