Czołem!

Jakmawiał pewien klasyk, Stowarzyszenie nasze ma długą przeszłość, ale krótką historię. Pierwsze pomysły pojawiały się jeszcze w poprzednim wieku (jak ładnie i dostojnie to brzmi). Dojrzewały w głowach przez kilka lat aż do chwili, gdy na zebraniu założycielskim w styczniu 2006 roku 22 osoby powołały do życia Stowarzyszenie Promocji Aktywnego Wypoczynku (w skrócie SPAW). Oficjalnie Stowarzyszenie zostało zarejestrowane w Krajowym Rejestrze Sądowym 17 października 2006 r. Tak oto powstał  twór, którego zadaniem jest między innymi dostarczanie pretekstów i pomysłów do wspólnych spotkań i aktywnych działań w plenerze, oraz promowanie i wspieranie takich działań.
 
Obecnie grono członków i sympatyków Stowarzyszenia liczy około 100 osób, w tym 47 członków zwyczajnych. Mamy za sobą wiele wspólnych wyjazdów i imprez. Ruszamy się pieszo, rowerem, kajakiem, tratwą, albo i wszystkim na raz i to o każdej porze roku. Czasem całymi rodzinami, czasem w węższym gronie. Fragmenty relacji i materiałów zdjęciowych z naszych imprez  znajdziecie w kolejnych zakładkach na tej stronie.
Stowarzyszenie może też komercyjnie organizować  imprezy sportowe, plenerowe, turystyczne dla wskazanej grupy osób, dla dzieci i dorosłych  (patrz Oferta turystyczna i edukacyjna).
 
Nasze zasady na turystycznym szlaku są dosyć proste. Kiedy trzeba zdobyć górę, wstajemy i zdobywamy ją. Kiedy trzeba poświętować, nie wzbraniamy się przed biesiadowaniem.
Podróż trwa i trwa mać. Konsekwentnie zmierzamy do obranego celu.
Jesteśmy tak silni, jak najsłabszy z nas. Na nikogo nie czekamy, no chyba że ktoś nie nadąży.
 
O tym jak pojmujemy aktywny wypoczynek mówią także zdjęcia witające tych, którzy zaglądają na naszą stronę. Nie chodzi nam wyłącznie o zaliczanie kolejnych kilometrów szlaku. Istotą aktywnego wypoczynku nie może być tylko wynik sportowy. Warto pochylić się nad tym co piszczy w trawie, warto dostrzec subtelne piękno przyrody i ulotny czar chwili w gronie znajomych, czasem sytuacyjny żarcik. Warto przeżyć nieplanowaną przygodę, dać się zaskoczyć tym co czeka za zakrętem, wierzyć, że w każdych tarapatach znajdzie się szczęśliwe zakończenie.
I jeszcze jedno. Przygoda czeka wszędzie i niekoniecznie trzeba pokonywać tysiące kilometrów od domu, by znaleźć egzotykę. Czasem wystarczy nieco zejść z głównych, przetartych szlaków i uruchomić wyobraźnię.
 
Jeśli zainteresowała i zaintrygowała cię nasza inicjatywa, jeśli jakaś część zasłyszanych tu spraw jest ci bliska lub jeśli po prostu chcesz gdzieś ulokować swoje 40 zł (roczna składka), to czekamy na kontakt i zapraszamy do Stowarzyszenia.
 
J.K.